Nie bój się marzyć ponad próg swojej zdolności kredytowej

Dano ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz (…)

~ Marek Hłasko

Możliwość współpracy z ciekawymi osobami to coś, czego wartości nie sposób policzyć na kwoty. Z każdej takiej współpracy wynosisz nie tylko doświadczenie, ale konkretne umiejętności. Zdecydowana większość z osób, z którymi współpracuję działa czynnie w sieci – od dużych blogerów po lokalne firmy. I każda taka osoba przynosi mi jednocześnie swoją historię. Mniejszą lub większą, jednak zawsze ciekawą. O początkach biznesu, o rodzinie, szefie, braku szefa, dzieciakach, psie… Nie jest prawdą, że praca zdalna ogranicza relacje międzyludzkie. Zależy w jakim środowisku się obracasz. I o czym naprawdę marzysz.

Patrz realnie, ale celuj wysoko

Nie wierzę, że zaczynając pracę zdalną wiesz… z czym się zmierzysz. To zawsze droga nieco po omacku. We mgle. Wypracowanie metod. Próby i błędy. Nieustanne poszukiwania. Potknięcia i chwile zwątpień. Staranie, aby pogodzić swój rozwój i rodzinę. I dopasować się do reszty. Dlatego obecnie uważam, że najlepiej założyć sobie małe cele. Jakie były moje (kolejność przypadkowa)? Bardzo proszę:

  • praca zdalna w przyjaznej atmosferze, czasami motywującym stresie (który różni się zdecydowanie od pracy w stresie wyniszczającym, przewlekłym i finalnie wypalającym), z jasno określonym zakresem obowiązków;
  • możliwość stałego rozwoju zawodowego, udziału w ciekawych projektach i poznawania nowych narzędzi pracy;
  • uzyskanie stabilizacji finansowej (osobiście zgadzam się tutaj z Michałem Szafrańskim), z zachowaniem możliwości spędzania czasu z rodziną.

Wypracowanie moich trwało kilka lat. Nie będę kłamać, że w zasadzie zwątpiłam na początku tego roku, czy w Polsce można znaleźć pracę, w której Twój szef rozumie sens work-life balance i wdraża pracę zdalną w praktyce, a zespół pracuje w podobnym do Ciebie trybie. A jednak jest to możliwe i można to połączyć z freelancerką. Kwestia zauważenia i wykorzystania szansy, którą dostajesz. Trochę szczęścia, zaryzykowania i zaufania, z którym u mnie jest bardzo ciężko.

Bądź sobą i tylko sobą

Znasz pewnie te sprawdzone schematy, które mówią nam, jak należy pisać, sprzedawać, rozmawiać z klientami. I wiecie co? Moim zdaniem nie są one wcale prawdziwe. Bądźc sobą. Po prostu. Mój prywatny profil na Facebooku od dłuższego czasu ma wyłącznie posty w opcji publicznych. Bo czego mam się wstydzić? Co mam ukrywać? Poglądy? Sposób życia? Jestem kim jestem. Mam świetną znajomą Irenę, która prowadzi hodowlę kotów (i którą oczywiście poznałam przy okazji tworzenia strony internetowej, bo jakby inaczej). Irena ostatnio stwierdziła, że nie wie, jak to możliwe, ale zawsze myślała, że jestem grzeczną panią w typie naukowca. 🙂 Wiecie – ten perfect look, sukienki, obcasy, nienaganny makijaż i te sprawy. Bo taka osoba pasowałaby do asystentki, do kogoś, kto zajmuje się na co dzień marketingiem w większości firm. Mój prawdziwy wizerunek lekko ją zszokował. 😉 Czy dlatego ubyło mi zleceń? Wcale nie, a wręcz odwrotnie. A z każdym kolejnym zamkniętym projektem, z każdym dziękuję, z każdą referencją (a zbieram je dopiero od niedawna), czuję się coraz fajniej. A jednocześnie podziwiam moich Klientów za ich pasję, za ich chęć rozwoju, uczenia się nowego, podbijania wirtualnego świata. Za setki rozmów via Skype, Zoom, Messenger i telefon.

To autentyczność nas buduje. Przekleństwo rzucone w eter nadal jest przekleństwem, ale ma mało wspólnego z chamstwem, jeżeli wiemy, że pomaga nam rozładować złe emocje. Tak samo jest z całą otoczką e-marketingową. Jeżeli lubisz kursy on-line o tej tematyce, to je kupuj. Przecież to Twoje pieniądze i Twój czas. Jeżeli na nich chcesz budować tzw. markę osobistą – nic w tym złego. Ja po prostu kroczę inną drogą. Lubię mówić, że ja tylko sprzątam zaplecze. Bo czasami od porządków trzeba zacząć. We własnej głowie również. 🙂 Nie bój się marzyć…

Work-life balance

4
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
FilipDawidAniaAsia Recent comment authors
najnowszy najstarszy
Asia
Gość
Asia

Zdecydowanie! Zawsze najlepiej zaczynać od początków, czyli od porządków:)! Bardzo motywacyjny tekst:)

Dawid
Gość

Na pewno najgorsze co może nam się zdarzyć, to przestać marzyć 🙂

Filip
Gość

Przeczytałem uważnie ten post i dalej zastanawiam się co to ma wspólnego z możliwościami kredytowymi. Trochę mylący ten tytuł.