Matko, nie bądź freelancerką!

Kto nic nie wie, musi wszystkiemu wierzyć.

~ Marie von Ebner-Eschenbach

W zasadzie ten tekst miał nie powstać, bo jest upał, dużo się dzieje i doba się ostatnio skurczyła do granic możliwości. Jednak dzisiaj przeczytałam wpis na jednej ze stron firmy szkoleniowej, który zachęca młode matki do podjęcia szkoleń z zakresu freelancingu. Wszak to idealna praca oraz styl życia dla młodej matki. Otóż nie – drogie przyszłe mamy i młode mamy. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Freelancing to przysłowiowa orka i możecie się nią bardzo rozczarować. Wymaga twardego charakteru, stałego doszkalania i researchu. Pozyskiwania klientów, żelaznego rozplanowania zadań i konsekwencji. Nie uważam, aby magiczny czas ciąży, połogu i pierwszych miesięcy, był czasem najlepszym do rozwoju tego typu aktywności zawodowej.
Czytaj dalej