Slow life na wsi

Slow life na wsi nie ma nic wspólnego z leniwym oraz nudnym życiem. Jest to niezgoda na to, aby czas i pośpiech bezgranicznie rządził naszym życiem. Pozwalamy sobie na uważność, docenianie małych chwil i pozornie nieistotnych promyków słońca. Idea slow life zbliża nas także do natury, zwraca uwagę na zmianę pór roku, faz księżyca, dostosowania rytmu dobowego do otaczającego nas środowiska. Wieś jest naturalną przestrzenią, w której idea się urzeczywistnia. To wszystko dotyka głębokich pragnień – pozostawienia tego co było za sobą i zmianę stylu życia.

Mniej znaczy więcej

Naturalnym składnikiem spokojnego życia jest minimalizm. Uwolnienie się od wielu zbędnych przedmiotów i przekazanie ich komuś, komu będą potrzebne, jest oczyszczające. Oczywiście, że nikt nie każe wyzbywać wszystkiego, a zwłaszcza pamiątek, które mają dla nas wartość osobistą. Chodzi o zrzucenie ciężaru współczesnego świata, gdzie wyznacznikiem statusu społecznego stał się pieniądz i posiadane dobra. Pozbywając się balastu przedmiotów, odzyskujemy wolność.

Slow life na wsi czyli przeciwko kultowi prędkości

Kult prędkości uderza w nas wszystkich, a najbardziej dotyka dzieci, które nie potrafią obronić się przed wieloma bodźcami. Żyjemy otoczeni szumem informacyjnym, wyszukujemy i przeglądami setki wiadomości, które nie są tak naprawdę istotne. Uważamy, że nie mamy czasu, aby to wszystko ogarnąć, a jednocześnie czujemy potrzebę podkręcenia tempa. Powolne życie to postawienie się przeciwko temu wszystkiemu i umówmy się, nie jest to proste. Nagle okazuje się, że wiele nas dzieli ze znajomymi, którzy wyznają inne zasady. Często przyjmują nasze wzorce wręcz z niedowierzaniem. Po co rezygnować z wielu możliwości współczesnego świata? Osobiście to nie wiem. Sama nie rezygnuję ze wszystkiego, tylko wybieram to, co dla mnie jest najbardziej odpowiednie. Robię to po prostu dla siebie oraz mojej rodziny. Przestawiam się na życie zgodne z wewnętrznymi potrzebami, aby na końcu mojej drogi nie żałować. By nie tylko patrzeć, ale i dostrzegać.

Może także spróbujecie?