Dom Kamilek Interstyl – pytania i odpowiedzi

Od jakiegoś miesiąca nie ma dnia, aby ktoś nie zapytał mnie o budowę domu. Postanowiłam w tym poście zawrzeć najważniejsze informacje dotyczące projektu Kamilek firmy Interstyl. Piszę z perspektywy nabywcy. Sama szukałam informacji o budowie tego domu w necie i wiem, jak trudno znaleźć coś sensownego. A ponieważ dzisiaj wpadli do nas na kawę kolejni przyszli mieszkańcy swojego Kamilka ;), to jest dobra okazja do podsumowania. No to zaczynamy…

A właściwie czemu Kamilek Interstyl?

A czemu nie? Nie ma tu ideologii. Firmę śledziliśmy do 2013 roku i uznaliśmy, że w takim domu chcemy mieszkać. Poczytaliśmy trochę opinii w sieci, obejrzeliśmy (przypadkiem!) dom na żywo i już. Bez rozwałkowywania tematu na kawałki. Ale taki jest styl naszego życia. Prosty i radosny. 😉

Jaki jest całkowity koszt budowy domu Kamilek?

No właśnie, zacznijmy od tego, że najlepiej to po prostu obliczyć ze wzoru, który będzie zawsze aktualny. Koszt działki + koszt pozwoleń (geodeta / urzędy / architekt) + koszt projektu + koszt budowy domu podany na stronie firmy (z opcjami dodatkowymi lub bez). Koniec. Wprowadzacie się do domu, w którym malujecie ściany, robicie biały montaż, kładziecie glazurę i panele. Co z tego, że podam kwotę np. 250 000, jeżeli Wasza działka będzie kosztować 3 x tyle co nasza? Albo okaże się, że jedyny sensowny geodeta nie zrobi mapki za 500 zł tylko za 1500?

Czy blog jest sponsorowany przez Interstyl?

Nie, nie jest (ale jak będzie dotowany, to Was poinformuję 😉 ). Piszę, bo lubię i zawsze pisałam. A dom jest wdzięcznym tematem. Poza tym czkawką mi się odbijało wieczne biadolenie na technologię domów drewnianych. Cóż… hejterzy narzekają, a ja mieszkam. Taka różnica. Natomiast w blogosferze funkcjonuję od 2002 roku. Zawodowo zajmuję się e-marketingiem dla małych przedsiębiorstw. Po prostu jeżeli chcesz rozbujać wizerunek swojej firmy w necie, to uderzasz do mnie. A ja już klepię odpowiednie treści.

Nie boicie się, że…

I tutaj można wpisać: zerwanie dachu, zawalenie ścian, wilgoć oraz korniki. 🙂 No to… się nie boimy. Przeżyliśmy w Kamilku 3 orkany, a jedyne co leciało to trampolina z ogrodu od sąsiada na nasz (nota bene sąsiad też ma Kamilka, pozdrawiamy 😉 ). O kornikach pisałam w poście o specyfikacji drewna i nie ma się, co na ten temat rozwodzić. Drewno nieczynne biologicznie jest tak samo atrakcyjne dla korników, jak dla nas zjedzenie papieru toaletowego. Gdybyśmy się bali, to aktualnie nadal mieszkalibyśmy w bloku.

Ile budowali?

Fundamenty zostały wylane na początku maja, a ostatnia ekipa opuściła środek w połowie sierpnia.

Jak wspominasz ekipy i firmę Interstyl?

Fajnie i mam nadzieję, że oni nas też. 😉 Pamiętajmy, że jesteśmy tylko ludźmi, mamy swoje terminy i wszystko można dogadać. Tak, czasami trudno się dodzwonić, ale tam cały czas ktoś do nich dzwoni. Czy zleciłabym im budowę jeszcze raz? No jasne, że tak. 🙂

Czym ogrzewacie dom i ile to kosztuje?

Ogrzewamy prądem. Tak, dobrze czytacie. Znienawidzonym prądem, który miał nas pogrążyć na lata w spirali długów. I co? I nic. Jestem bardzo zadowolona z pieca Kospel. Woda ciepła jest raz dwa, tak samo szybko nagrzewa się dom. Dodatkowo mamy kozę K-7, w której przepalamy brykietem drzewnym. Tak, tak – palimy w domu drewnianym. 🙂 O kosztach porozmawiamy po nadchodzącej zimie stulecia, na chwilę obecną dodam tylko, że są obiecujące…

Czy można zobaczyć dom?

Można, ale z uwagi na spore zainteresowanie i fakt, że nie jest to dom pokazowy, wymagam uszanowania pewnych warunków. Mile widziana jest dowolna darowizna na rozwój bloga (sorry Batory hosting + domena + mój czas nie spadają z niebios) i przekupienie pani domu oraz jej pacholęcia lat osiem np. słodyczami. Dzisiejszy goście (mówiłam już, że wszystkie Anki to fajne babki?) przyjechali m.in. z domowym ciastem. Gość w dom, Bóg w dom, ale szanujmy siebie nawzajem. 🙂

Czy macie jakieś sprawdzone namiary na…

Tak i nie. Polecić możemy fajnego geodetę, archeologa i architekta. Na tym w zasadzie sprawa się kończy, gdyż wykańczanie wzięliśmy w 100% na siebie. Od położenia kafli po postawienie płotu (tutaj w całości brawa dla mojego męża). Wiele rzeczy jest hand made, wiele to czysta partyzantka. Ma być prosto i ma być czysto.

Kto projektował wystrój wnętrza?

Był to trzyosobowy zespół w składzie me, myself oraz I.

Mam nadzieję, że chociaż trochę rozwiałam Wasze wątpliwości. Do usłyszenia niebawem!

Budowa domu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *