Wytyczamy granice


Wiosna króluje w pełni (momentami to nawet lato)! Przepraszam za przerwę w nadawaniu, ale jak wiadomo blog to moja odskocznia od wyjątkowo trudnej rzeczywistości, która bardzo miesza w moim zwyczajnym życiu.
Wierzcie mi, że żadne budowy i żadne największe remonty świata nie są w stanie nas przerazić, kiedy na co dzień zmagamy się z prawdziwymi problemami. Wiele osób twierdzi, że budowa ich przeraża, ilość formalności przerasta, ale pamiętajmy, iż ma to być radość, a nie stres. Chociaż wiadomo, że obecnie ilość papierków oraz procedury bankowe są niemiłosierne, to ciągle, ale to ciągle nie jest to nic, czego nie można ogarnąć.

Czytaj więcej…

Dom drewniany – projekt został wybrany!


Jak wspomniałam w poprzedniej notce projekt domu został przez nas wybrany jeszcze jakiś czas przed zakupem działki. Oglądaliśmy wiele rozwiązań, nim zdecydowaliśmy się na konkretne opcje. Oczywiście zakup projektu nastąpił po zakupie działki. Dlaczego? Pomijając aspekt praktyczny, to wielkość działki oraz miejscowy plan zagospodarowania wymuszają na kupującym projekt konkretne ograniczenia.

Wiele osób pyta, dlaczego dom drewniany? Od kilku lat podobały nam się domy w tej technologii, przede wszystkim na materiał z jakiego zostały wykonane, niski współczynnik przenikania ciepła, stosunkowo niskie EP oraz krótki czas budowy.

Czytaj więcej…