Bardzo krótkie plany na 2018 rok

Moje plany na 2018 rok przedstawiają się prawie wyłącznie duchowo. Nie chcę zakładać niczego materialnego, jak to było do tej pory. Przewartościowałam swój sposób postrzegania świata. Czas dziwnie się skurczył. Może trochę w tym podskórnego lęku i niepewności jutra? Nieważne. Podsumowałam również swoje roczne zakupy i szczerze to jeszcze nie osiągnęłam takiego poziomu minimalizmu, jaki chciałam, chociaż na pewno jest dużo lepiej.

Czytaj dalej

Podsumowanie 2017 roku

Napisałam długi wpis o podsumowaniu 2017 roku. O zmianach, braku realizacji niektórych planów i czarnych plamach na tafli pamięci. O tym, jak wiele zawdzięczam niektórym, a że jeszcze więcej sobie. I po tym, jak już napisałam to wszystko, doszłam do wniosku, że jednak się nie ukaże.

Czytaj dalej

Banda trojga – o adopcji zwierząt ze schroniska

Adopcja psa lub kota ze schroniska kojarzy się większości ze szlachetnym celem. Przy okazji jednak warto sobie powiedzieć, że bywa zabawnie. Nawet bardzo. Obdarta futryna drzwi, zasikana kanapa czy pogryzione kozaczki – na ile wyceniasz swoją miłość? 😉 U nas w domu rządzi banda trojga i niektóre działania musieliśmy do nich dostosować. Nie ma zmiłuj. Jeżeli drażni Cię kocikłak na stole albo kałuża na nowych panelach, to może po prostu puść lepiej przelew co roku na jakiegoś bidoka? Dość już zniechęciłam? To teraz o potrójnej adopcji, czyli kot + kot + pies. I co z tego wyszło.

Czytaj dalej