poniedziałek, 27 marca 2017

Dom drewniany - projekt został wybrany!

Jak wspomniałam w poprzedniej notce projekt domu został przez nas wybrany jeszcze jakiś czas przed zakupem działki. Oglądaliśmy wiele rozwiązań, nim zdecydowaliśmy się na konkretne opcje. Oczywiście zakup projektu nastąpił po zakupie działki. Dlaczego? Pomijając aspekt praktyczny, to wielkość działki oraz miejscowy plan zagospodarowania wymuszają na kupującym projekt konkretne ograniczenia.

Wiele osób pyta, dlaczego dom drewniany? Od kilku lat podobały nam się domy w tej technologii, przede wszystkim na materiał z jakiego zostały wykonane, niski współczynnik przenikania ciepła, stosunkowo niskie EP oraz krótki czas budowy. Można oczywiście powiedzieć, że trwa u nas kult tradycyjnych ścian, czyli cegła musi być, ale w Europie zachodniej i północnej domy w technologii drewnianej nie są niczym dziwnym. Tam zamiast zadawać niepotrzebne pytania, po prostu się buduje :) Dlatego wybierając projekt kierowaliśmy się też tym, aby był on od początku dopasowany pod budownictwo szkieletowe, a nie adaptowany na jego potrzeby.

Projekt domu drewnianego krok po kroku


Projektów jest bardzo dużo. Firmy prześcigają się w prezentacji różnorodnych rozwiązań, starając się pokazać, że właśnie to konkretne jest najlepsze. My zdecydowaliśmy się na zakup gotowego projektu – aby budować parterówkę, która spełniała nasze oczekiwania co do rozkładu pomieszczeń oraz powierzchni. Dzięki temu, że nie musieliśmy nanosić wielu zmian,  koszty adaptacji były niższe. Miało być w miarę prosto, bez udziwnień, które nie byłby nam do niczego potrzebne. Przez kilka lat mieszkania w różnych miejscach, mogliśmy mniej więcej określić co jest niezbędne, a co absolutnie się nam nie przyda. Ostatecznie wybraliśmy projekt domu Kamilek firmy Inter-Styl. Ogromnym plusem tego rozwiązania jest fakt, iż firma od wielu lat stawia właśnie tego typu domy w całej Polsce, a Kamilek jest jej autorskim projektem, czy raczej dzieckiem. ;)


Wybierając projekt domu zwracaliśmy uwagę na:
  • funkcjonalność (!);
  • powierzchnię domu;
  • rozmieszczenie i wielkość poszczególnych pomieszczeń;
  • etap realizacji – chcieliśmy mieć pewność, że dostaniemy dokładnie to, czego oczekujemy, a w tym wypadku dom buduje firma, która go zaprojektowała. Plusem tego rozwiązania był również od razu znany kosztorys prac.

Na etapie zakupu sprawdziliśmy zgodność projektu z mpzp, który może, ale nie musi określać na przykład:
  • maksymalną powierzchnię zabudowy działki oraz nieprzekraczalne granice zabudowy (np. widzieliśmy bardzo ładną i tanią działkę, ale okazało się, że jest bardzo wąska i przez to niezabudowana od lat, bo mpzp zakłada ścianę budynku minimum 6 m od granic działki, nasz projekt by tutaj nie pasował),
  • materiał i kolorystykę pokrycia dachowego (u nas obowiązuje dachówka lub materiały dachówkopodobne w kolorach naturalnych),
  • kąt nachylenia dachu,
  • ilość kondygnacji budynku (u nas maksymalnie jednokondygnacyjne),
  • maksymalną szerokość elewacji frontowej budynku.
Warunków może być rzecz jasna więcej lub mniej. Wszystko zależy od uchwały na Waszym terenie.


Oczywiście, że zawsze można wybrać dom większy, inny itp. Pamiętajcie jednak, że dom ma spełniać Wasze oczekiwania. Jeżeli na tym etapie nie jesteście przekonani do danego projektu, to szukajcie dalej. Czasami drobna niedogodność będzie Was irytować przez lata, więc najlepiej sobie ułatwić już od początku. Najważniejsza zasada – to Wy mieszkacie w tym domu, dlatego Wy wybieracie i nie patrzycie się na innych! To na co ja zwracam uwagę, dla Was może być nieistotne.

Po zakupieniu projektu i podpisaniu umowy z wykonawcą na budowę, można było zacząć się zastanawiać, jakie zmiany chcemy nanieść. W naszym wypadku były to jedynie dodatkowe okna dachowe, aby doświetlić strych. Reszta pozostała bez zmian. Pamiętajcie, że kupując projekt kupujecie tzw. wzór - dopiero po adaptacji (nawet jeżeli nie zmienicie w nim nic) będzie mógł dołączyć do pozwolenia na budowę. Adaptacja to nic innego bowiem, jak dopasowanie zakupionego projektu do Waszej działki. Stąd do kosztów zakupu projektu domu drewnianego, koniecznie doliczcie też koszty pracy projektanta (czyli od ok. 3000 zł w górę).

Czy projekt domu można przed samą budową zmienić na zupełnie inny? Oczywiście, ale wówczas zabawa z adaptacją i pozwoleniem zacznie się od nowa. Dlatego tak ważne jest, aby działać z głową już od początku. :)

A co dla Was jest ważne w projekcie domu?

4 komentarze :

  1. Pytasz, odpowiadam. Dla mnie najważniejsza jest jednopoziomowość, brak jakichkolwiek skosów w pomieszczeniach i łamanych na 100 sposobów daszków. Odpadają również kolumienki jako "ozdoby"[choć ganek mile widziany],balkoniki i kominki. Poza tym jestem szczęśliwa, że kupując dom do kapitalnego remontu ominęłam użeranie się w urzędach.
    Z pozdrowieniami i życzeniami powodzenia i cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym milionem daszków :) u nas są filary podtrzymujące zadaszenie przed wejściem, ale nijak w stylu pseudo-dworków. Natomiast cierpliwość na pewno mi się przyda, bo urzędy to jedno, a teraz trwa ciężki romans z bankiem. ;)

      Usuń
  2. nie wiem czy kiedykolwiek mnie bedzie stac na swoj domek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia to dobrze rozplanowany budżet. Własny dom nie musi być bardzo drogi. Przy dwóch pracujących osobach, rata kredytu jest całkiem osiągalna, o ile też nie staramy się o horrendalne kwoty. Oczywiście w komfortowej sytuacji są osoby, które mają gotówkę, ale nie jest to rozwiązanie dla każdego :)

      Usuń